Księga Psalmów - rozdział 18: Różnice pomiędzy wersjami
m (1 wersja) |
*>Łukasz Florczak Nie podano opisu zmian |
||
(Nie pokazano 8 wersji utworzonych przez 2 użytkowników) | |||
Linia 1: | Linia 1: | ||
{{Psalm 18:1 | {{Psalm|18:1|BG}} | ||
{{Psalm|18:2|BG}} | |||
{{Psalm|18:3|BG}} | |||
{{Psalm|18:4|BG}} | |||
{{Psalm|18:5|BG}} | |||
{{Psalm|18:6|BG}} | |||
{{Psalm|18:7|BG}} | |||
{{Psalm|18:8|BG}} | |||
{{Psalm|18:9|BG}} | |||
{{Psalm|18:10|BG}} | |||
{{Psalm|18:11|BG}} | |||
{{Psalm|18:12|BG}} | |||
{{Psalm|18:13|BG}} | |||
{{Psalm|18:14|BG}} | |||
{{Psalm|18:15|BG}} | |||
{{Psalm|18:16|BG}} | |||
{{Psalm|18:17|BG}} | |||
{{Psalm|18:18|BG}} | |||
{{Psalm|18:19|BG}} | |||
{{Psalm|18:20|BG}} | |||
{{Psalm|18:21|BG}} | |||
{{Psalm|18:22|BG}} | |||
{{Psalm|18:23|BG}} | |||
{{Psalm|18:24|BG}} | |||
{{Psalm|18:25|BG}} | |||
{{Psalm|18:26|BG}} | |||
{{Psalm|18:27|BG}} | |||
{{Psalm|18:28|BG}} | |||
{{Psalm|18:29|BG}} | |||
{{Psalm|18:30|BG}} | |||
{{Psalm|18:31|BG}} | |||
{{Psalm|18:32|BG}} | |||
{{Psalm|18:33|BG}} | |||
{{Psalm|18:34|BG}} | |||
{{Psalm|18:35|BG}} | |||
{{Psalm|18:36|BG}} | |||
{{Psalm|18:37|BG}} | |||
{{Psalm|18:38|BG}} | |||
{{Psalm|18:39|BG}} | |||
{{Psalm|18:40|BG}} | |||
{{Psalm|18:41|BG}} | |||
{{Psalm|18:42|BG}} | |||
{{Psalm|18:43|BG}} | |||
{{Psalm|18:44|BG}} | |||
{{Psalm|18:45|BG}} | |||
{{Psalm|18:46|BG}} | |||
{{Psalm|18:47|BG}} | |||
{{Psalm|18:48|BG}} | |||
{{Psalm|18:49|BG}} | |||
{{Psalm|18:50|BG}} | |||
{{Psalm|18:51|BG}} | |||
[[Category:Księga Psalmów|18]] |
Aktualna wersja na dzień 18:45, 9 sie 2015
18:1 Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego, który mówił do Pana słowa tej pieśni onego dnia, gdy go Pan wyrwał z rąk wszystkich nieprzyjaciół jego, i z ręki Saulowej; i rzekł:
18:2 Rozmiłuję się ciebie, Panie, mocy moja!
18:3 Pan opoką moją, twierdzą moją, i wybawicielem moim; Bóg mój skała moja, w nim będę ufał; tarcza moja, i róg zbawienia mego, ucieczka moja.
18:4 Wzywałem Pana chwalebnego, a od nieprzyjaciół moich byłem wybawiony.
18:5 Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię.
18:6 Boleści grobu ogarnęły mię były, zachwyciły mię sidła śmierci.
18:7 W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
18:8 Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
18:9 Występował dym z nozdrzy jego, węgle się rozpaliły od niego.
18:10 Nakłonił niebios, i zstąpił, a ciemność była pod nogami jego.
18:11 A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych.
18:12 Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
18:13 Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
18:14 I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
18:15 Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
18:16 I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich.
18:17 Posławszy z wysokości zachwycił mię; wyciągnął mię z wód wielkich.
18:18 Wyrwał mię od mocnego nieprzyjaciela mego, i od tych, którzy mię mieli w nienawiści, choć byli mocniejszymi nad mię.
18:19 Uprzedzili mię byli w dzień utrapienia mego; ale Pan był podporą moją.
18:20 Wywiódł mię na przestrzeństwo; wyrwał mię, iż mię umiłował.
18:21 Nagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej; według czystości rąk moich oddał mi.
18:22 Bom strzegł dróg Pańskich, anim odstąpił niezbożnie od Boga mego.
18:23 Bom miał wszystkie sądy jego przed oczyma memi, a ustaw jego nie odrzucałem od siebie.
18:24 Owszem, byłem szczerym przed nim, a strzegłem się od nieprawości mojej.
18:25 Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości rąk moich, która była przed oczyma jego.
18:26 Ty, Panie! z miłosiernym miłosiernie się obejdziesz, a z mężem szczerym szczerze sobie postąpisz.
18:27 Z uprzejmym uprzejmie się obejdziesz, a z przewrotnym przewrotnie sobie postąpisz;
18:28 Albowiem ty lud utrapiony wybawisz, a oczy wyniosłe poniżysz.
18:29 Ty zaiste rozświecisz pochodnię moję; Pan, Bóg mój, oświeci ciemności moje.
18:30 Gdyż z tobą przebiłem się przez wojsko, a z Bogiem moim przeskoczyłem mur.
18:31 Droga Boża doskonała jest; słowo Pańskie jest ogniem wypławione. Tarczą jest wszystkich, którzy w nim ufają.
18:32 Bo któż jest Bóg, oprócz Pana? a kto opoką, oprócz Boga naszego?
18:33 On jest Bogiem, który mię opasuje mocą, a czyni prostą drogę moję.
18:34 Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
18:35 Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
18:36 Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię.
18:37 Rozszerzyłeś kroki moje podemną, tak, że się nie zachwiały golenie moje.
18:38 Goniłem nieprzyjaciół moich, a doścignąłem ich: i nie wróciłem się, ażem ich wytracił.
18:39 Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
18:40 Tyś mię opasał mocą ku bitwie; powstawających przeciwko mnie obaliłeś pod mię.
18:41 Podałeś mi tył nieprzyjaciół moich, abym tych, którzy mię nienawidzą, wykorzenił.
18:42 Wołalić, ale nie był, ktoby ich wybawił; do Pana, ale ich nie wysłuchał.
18:43 I potarłem ich, jako proch od wiatru; jako błoto na ulicach podeptałem ich.
18:44 Wyrwałeś mię od zwad ludzkich, a postawiłeś mię głową narodom; lud, któregom nie znał, służył mi.
18:45 Skoro usłyszeli, byli mi posłuszni; cudzoziemcy obłudnie mi się poddawali.
18:46 Cudzoziemcy opadli, a drżeli w zamknieniach swoich.
18:47 Żyje Pan, błogosławiona opoka moja; przetoż niech będzie wywyższony Bóg zbawienia mego.
18:48 Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody.
18:49 Tyś wybawiciel mój od nieprzyjaciół moich; tyś mię nad powstawających przeciwko mnie wywyższył; od męża drapieżnego wyrwałeś mię.
18:50 Przetoż cię, Panie! będę wyznawał między narodami, a będę śpiewał imieniowi twemu.
18:51 Boś zacnie wybawił króla swego, a czynisz miłosierdzie pomazańcowi swemu Dawidowi, i nasieniu jego, aż na wieki.